To jest ten moment, dla którego warto tu być. Zamiast rundy maili z załącznikami i pytaniem „które to zdjęcie", klient zostawia uwagi wprost na renderze, a Ty odpowiadasz w miejscu, którego dotyczą.
Krok po kroku
Zbuduj i opublikuj stronę z renderów. Do publikacji klient nic nie widzi.
Zaproś klienta do portalu: dostanie link z 6-cyfrowym PIN-em, bez zakładania hasła.
Klient stawia piny: klika w render i pisze uwagę dokładnie tam, gdzie coś ma się zmienić.
Odpowiadasz w wątku pod każdą pinezką. Rozmowa zostaje przy obrazie, nie w skrzynce.
Zamykasz piny jako rozwiązane, gdy temat jest domknięty.
Moja rada
Publikuj i zapraszaj wcześnie, nawet z roboczą wizką. Feedback zebrany na starcie kosztuje mniej niż poprawki po finalnym renderze. Zanim wrócisz do edycji, sprawdź licznik otwartych pinów na karcie strony, żeby nie przeoczyć żadnej uwagi.
Warto wiedzieć
Piny widać tylko w portalu klienta, nigdy na publicznym linku bez logowania. Każdy nowy pin i odpowiedź trafiają do powiadomień i do dziennika aktywności projektu.